Czwartek 18 marca 2021
Od wielu lat w trudnych chwilach przypominam sobie – a dziś i wam – słowa z psalmu 23. Chociażbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Często dodaję do nich inny werset z psalmu 94 – Gdy w moim sercu mnożą się niepokoje, Twoja pociecha orzeźwia moją duszę.
Ciemne doliny, ociemnione wirusem, jeszcze ciągle przed nami, powodów do mnożących się niepokojów nie ubywa.
Uciekanie się do Pana Boga nie jest dezercją ani słabością. Zawsze uciekamy się do kogoś, kto nas kocha, przy nim czujemy się bardziej bezpieczni. I kto może nas wzmocnić.
Przejdziemy te ciemne doliny, wyjdziemy z oparów niepokojów, nie jesteśmy w tym sami.


