SPRZEDAJĘ OKRĘT NA ŚWIĘTA Środa 9 grudnia 2020 11 dzień Adwentu

Sprzedaję jedyny okręt, jaki posiadam. Mimo tego, że pochodzę znad morza, mam tylko jeden okręt. A sprzedaję go – być może komuś z Was – z powodu Ewangelii i nadchodzących Świąt.

Z powodu Ewangelii ten okręt idzie pod młotek, bo zapisane jest – „Byłem w więzieniu, a odwiedziliście Mnie”. Przed pandemią mogłem odwiedzać więźniów. Teraz, do odwołania, jest to niemożliwe, niestety więźniowie mają podwojoną izolację, sami nie mogą oczywiście nigdzie iść i jeszcze teraz nikt do nich przychodzić nie może.

Z powodu Bożego Narodzenia sprzedaję ten okręt, bo kiedyś udawało nam się (myślę o wolontariuszach z „Eleutherii” odwiedzających zakłady karne) zanosić paczki na Święta do więzień. Teraz wnoszenie paczek jest zabronione, co na pewno ogranicza przemyt narkotyków za mury. Paczki można obecnie zrobić dla osadzonych tylko poprzez wpłatę w Internecie.

Mamy pod opieką obecnie kilkadziesiąt pań i panów (głównie tych ostatnich), którym chcemy ufundować paczki, akcja nosi nazwę „Paczka do Paki”. Od niektórych wiem, że marzą o zakupie pojemnika ze śledziami, kawy, herbaty i tytoniu do skrętów. Ci, o których piszę, to osoby bezdomne, obecnie odbywające kary więzienia albo osoby kompletnie samotne, jak my im tych śledzi nie kupimy, to nie będą mieli.

Teraz historia okrętu, który sprzedaję. Wykonali go dla mnie więźniowie z jednego z zakładów karnych w naszym regionie. Misterna, ręczna robota, z żaglem, wiosłami (na wypadek flauty) i gniazdem dla majtka okrętowego, słowem satysfakcja gwarantowana.

Okręt, którego pozbywam się trochę z nostalgią, idzie pod młotek na licytacji, do której link wklejam dalej. Wierzę, że trafi do kogoś z Was a w ten sposób włączycie się w Boże Narodzenie za kratami. Na tej samej licytacji pojawią się wkrótce inne miłe rzeczy, np. biżuteria, ręcznie robiona przez żonę jednego z byłych skazanych. Jak mówią moje młode znajome panie, naprawdę warta zakupu.

Dotychczas z aukcji „Paczka do paki” zebraliśmy prawie 2 000 złotych, a brakuje nam jeszcze dwa razy tyle, dlatego zachęcam do hojnego licytowania. Nie odwiedzimy w tym roku więźniów, ale możemy im zrobić skromne ale piękne Boże Narodzenie. „Byłem w więzieniu, a zakupiliście Mi paczkę ze śledziami”, wiadomo Komu zakupiliśmy.

Dodam, że mogę dołączyć do okrętu jakąś krótką dedykację dla triumfatora licytacji.

Przy okazji wspomnę też o zbiórce ciepłych męskich rzeczy, którą będziemy prowadzić w najbliższą sobotę w Lublinie, temu służy drugi link.

Siostry i bracia, sprzedaję okręt, bo w końcu Boże Narodzenie należy się każdemu! Wy mieć je będziecie dzięki darowi, jaki przekażecie, a więźniowie z racji śledzi, herbaty i konserw, które od Was otrzymają za naszym pośrednictwem.

Tu sprzedaję okręt:

https://www.facebook.com/groups/246622576566634/permalink/380098526552371/?comment_id=380214526540771

A tu jest zbiórka ciepłej męskiej odzieży:

https://www.facebook.com/events/4227591763923197

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.