Czwartek 4 maja 2017 Nie mogło być inaczej, Matka Boża pokonała świętą Katarzynę Aleksandryjską. I to w meczu piłki nożnej, nie żartuję wcale. No może trochę, bo chodzi o mecz finałowy ministrantów z parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Tymbarku (diecezja tarnowska) z chłopakami z parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Rudniku (diecezja opolska). Wszystko to rozgrywało się u stóp Jasnej Góry rzecz jasna, w uroczystość NMP Królowej Polski, wczoraj.
Dla fanów dodam, że w kategorii lektorów młodszych – czyli ministrantów czytających – również górą była parafia maryjna, lektorzy z Matki Bożej Fatimskiej w Chojnicach (diecezja pelplińska) ograli sługi ołtarza z parafii św. Jana Ewangelisty z Zalasowej (diecezja tarnowska. Domyślacie się zapewne kto zdobył laur w kategorii lektorów starszych – jak ktoś ciekaw, to na priv, jak młódź współczesna mawia. Działo się sporo w futbolowych mistrzostwach Polski ministrantów. Przy okazji poproszę o jakiś wyraz uznania za promocję Pelplina, cudownego kaszubskiego miasteczka, prawie nieznanego wśród Polaków.
Wczorajsze obchody Święta Narodowego były o wiele bardziej nudne niźli przysłowiowe flaki z olejem. Brak wyobraźni totalny, marsze, apele, płytka paplanina przy pomnikach, wieńce i wiązanki. Wszystko tak zorganizowane, żeby przepłoszyć młodzież, bo jakby przyszła, mogłoby być ciekawie. Nie dziwi mnie wcale, że alternatywne Polaków świętowanie przy kiełbaskach i trunkach, wzięło górę. Jeszcze smutniej jest w radosny dzień 11 listopada (w tym roku padnie na sobotę) bo nie ma długiego weekendu i grillować się raczej nie da. Stąd piszę o futbolowych ministrantach, przynajmniej coś się działo.
Prawdziwa wolność rodzi radość, entuzjazm, taniec, skoczność i miłość. Mamy tę wolność dopiero 28 lat, tak długo mieliśmy ją ostatni raz przed rokiem 1795, dawno. Oczywiście, dzisiaj sprzedajemy wolność za nędzne złote w galeriach handlowych.
No dobrze, nie będę narzekał. Co jutro rano powie tzw. „przeciętny Polak”? Nie krzyknie rano: „Witaj, majowa jutrzenko, świeć naszej polskiej krainie …” Raczej zaklnie – „Znowu k… trzeba iść do roboty …” No ale jak do roboty, to przynajmniej z uśmiechem.
- W kategorii lektorów starszych parafia Matki Bożej Królowej Świata z Radomia pokonała parafię Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Czarnej Tarnowskiej (diecezja tarnowska). To tak, na wszelki wypadek, żeby mi na priv nie zaśmiecać J

