KRÓTKA HISTORIA KATASTROFY

Piątek 5 maja 2017 Zapis dzisiejszej rozmowy ze znajomym, telefonicznej.

– Katastrofa! Nie mam pieniędzy! – i tu zaczął wyliczać wiele zacnych rzeczy, na które zabrakło pieniędzy.

Natchnął mnie Duch Boży i odpowiedziałem:

– Katastrofa, i to przejściowa, jest wtedy, gdy ktoś umiera. Póki żyjemy, wszystko jest dobrze. A pieniądze? Tych jest bardzo dużo, jak nie wierzysz, zadzwoń do banku.

I człowiek się roześmiał, rozchmurzył. Mam nadzieję tylko, ze jutro nie przeczytam o jakimś zuchwałym napadzie na bank. Toż to byłaby katastrofa! Katastrofa? Nie, zwykła depesza o charakterze kryminalnym.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.