OKNA ŻYCIA W PODZIEMIU

Piątek 23 października 2015

ONZ wezwał Polskę do likwidacji „okien życia”, bo nie dają dzieciom szans na poznanie swojej tożsamości. Pojawiły się głosy, żeby raczej zlikwidować ONZ. Ten postulat prędzej czy później będzie zrealizowany, z wielu powodów.

Okna życia istnieją w kilkudziesięciu krajach, w Polsce jest ich 55, dotychczas pozostawiono w nich 86 dzieci. Jeśliby doszło do likwidacji okien, pierwszy zacznę myśleć jak kontynuować ten pomysł nielegalnie, w sposób „podziemny”.

Pisałem kiedyś w tym miejscu o blisko 100 żydowskich dzieciach uratowanych z obozu na Majdanku przez ks. Jana Fiutę – Faczyńskiego (mojego poprzednika w rektoracie Św. Ducha w Lublinie) i Emila Żółtowskiego, lubelskiego aptekarza (tu: http://itinerarium.pl/2013/09/05/normalna-spolka-ksiedza-z-aptekarzem/#.VilF_X7hDIU). Pan Emil wykupował dzieci z rąk hitlerowskich a ks. Jan nadawał im tożsamość bądź zmieniał, na polską i katolicką. Większość z nich nigdy nie poznało swojej historii ani nie miało możliwości identyfikacji nazwisk. Ale wszystkie przeżyły. Oczywiście, pomysł księdza i aptekarza był w świetle okupacyjnego prawa nielegalny, a nawet karany śmiercią w przypadku ujawnienia.

Jak zacznie obowiązywać dyrektywa ONZ, organizujemy podziemie pod nazwą „okna życia”. Wiem, że wesprzecie.

A ONZ? Nigdzie nie zapisano, że mają tam być ludzie mądrzy, wrażliwi czy choćby obeznani z historią.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.