Kazanie na 23 Niedzielę Zwykłą 5 września 2021
Na pewno znacie ważnych ludzi, może nawet należą do grona waszych znajomych czy krewnych. A może macie w swoim kręgu osoby znane, popularnych dziś celebrytów.
Może nam grozić zupełnie bezwiedny podział na ludzi ważnych i nieważnych, narzucany przez kulturę. Do kategorii tych nieważnych niejako z automatu wpadają osoby ubogie, stare, szare, na pewno bezdomni, chorzy i dziwni na wszelaki sposób.
Dla Jezusa najważniejsi byli ci wszyscy, o których nikt nie dbał, niezauważalni. Próbuję uczyć się Jezusowej sztuki zauważania ludzi pomijanych, zapamiętać ich imiona, jakieś ważne fakty z ich biografii, posłuchać, co mają do powiedzenia, nawet jak bywają na rauszu. Mam w telefonie ich numery, obok kontaktów do ministrów, biskupów, dyrektorów i prezesów.
Różnice, podziały, wręcz przepaści, stale rosną, chciałbym jakoś je niwelować. Na globalne procesy wpływu nie mam, mogę tylko posprzątać w głowie i dać w sercu równe miejsce dla każdego, ze szczególnymi przywilejami dla tych, których nie widać i nie słychać. I zaręczam, że jest to wspaniała i radosna przygoda.
Na dołączonym zdjęciu jestem z panem Markiem – już publikowałem tę fotkę – który podarował mi nową koszulę (taką „księżowską”), sam jest bezdomny, przy okazji pouczył, że powinienem wyglądać porządniej, prawda.
Ewangelia i list Jakuba
Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu.
Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się. Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić.
Jezus przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I przepełnieni zdumieniem mówili: «Dobrze wszystko uczynił. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę».
(Mk 7,31 – 37)
Bracia moi, niech wiara wasza w Pana naszego, Jezusa Chrystusa uwielbionego, nie ma względu na osoby.
Bo gdyby przyszedł na wasze zgromadzenie człowiek przystrojony w złote pierścienie i bogatą szatę i przybył także człowiek ubogi w zabrudzonej szacie, a wy spojrzycie na bogato przyodzianego i powiecie: «Ty usiądź na zaszczytnym miejscu», do ubogiego zaś powiecie: «Stań sobie tam albo usiądź u podnóżka mojego», to czy nie czynicie różnic między sobą i nie stajecie się sędziami przewrotnymi?
Posłuchajcie, bracia moi umiłowani! Czy Bóg nie wybrał ubogich tego świata na bogatych w wierze oraz na dziedziców królestwa przyobiecanego tym, którzy Go miłują?
(Jk 2,1 – 5)


