Czwartek 19 sierpnia 2021
Ludzie zwykle długo się schodzą, poznają, smakują, próbują dopasować się, zgrać i złączyć jak najmocniej. To trwa zwykle długo, za to rozchodzą się bardzo szybko, niewspółmiernie krótko do czasu poświęconego na schodzenie się. Dobrze, jeśli znajdą możliwość zejścia się z kimś innym i na nowo spróbują zbudować więź.
Od czasu do czasu przerabiam życiowo sytuacje, w których mam rację, ale jednak ustępuję. I staram się unikać zwrotu „A nie mówiłem!”, choć mówiłem i ostrzegałem. Chyba udało mi się pozbyć zwrotu „Coś ty narobił!”, bo każdy i tak wie, co narobił. Już bardzo rzadko dziwię się, że ktoś po raz trzeci i czwarty popełnia ten sam błąd.
Budujemy relacje z ludźmi bardzo długo, zburzyć możemy je jednym słowem. Wydaje mi się, że w sztuce budowania bardzo ważna jest zdolność pozostawienia drugiej stronie wręcz nieograniczonej wolności. Wydaje mi się, że tak Bóg buduje więź ze mną.


