NIE MA DRABINY DO NIEBA

Kazanie na Wniebowzięcie Marii Niedziela 15 sierpnia 2021

Wniebowzięcie Maryi, które dziś świętujemy, owszem jest wspomnieniem Jej losów, ale bardziej jeszcze jest naszym świętem.

Maria nie weszła do nieba, została tam wzięta, stąd wniebowzięcie. W ewangelicznym życiorysie dziewczyny z Nazaretu nie znajdziemy żadnych heroicznych czynów, cudów czy nadzwyczajności (co innego w apokryfach, gdzie aż roi się od tego typu zmyśleń). Maria nie miała żadnej tajemniczej drabiny, po które wspięła się do nieba.

My z kolei jak najbardziej próbujemy konstruować takowe, jedni budują drabiny z dobrych uczynków, inni z coraz większych i sroższych wyrzeczeń, jeszcze inni z mnożenia modlitw. Daremne to wszystko, bo dzisiejsza uroczystość pokazuje, że do nieba można być tylko wziętym, jest to inicjatywa Pana Boga. Z naszej strony potrzeba  tylko zgody. O, zgody! A to jest o wiele trudniejsze niż serie umartwień, setki litanii czy największe ofiary. No tak, przecież my chcemy jakiejś nagrody, za jakieś czyny nasze! Chcemy mieć udział, chcemy wykonać jakąś pracę i w zamian dostać dobre miejsce w niebie.

Maria została wzięta do nieba w chwili zwiastowania, kiedy odpowiedziała Bogu „tak” na Jego propozycję. I jeśli marzymy o niebie, to pozwólmy, aby Bóg nas wziął, tak jak On chce. Drabin do nieba nie ma i nie będzie. Możemy jednak zgodzić się na Boży pomysł wzięcia nas do nieba, to sprawa najgłębszej sfery naszego serca. Tam, gdzie powiemy Bogu „tak” na Jego plan.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.