Piątek 6 sierpnia 2021
Morału z dzisiejszej historii nie będzie. Koleś, o którym piszę, wyszedł niedawno z więzienia. Ma poważne długi alimentacyjne, powinien czym prędzej zacząć je spłacać, ale trzeba na to przecież zapracować. Póki co, cieszy się życiem i wolnością, sypia u znajomych, raczy się piwkiem, mówi, że ma jeszcze czas na inne sprawy.
Ostatnio zarobił trochę grosza, zakupił dzieciom jakieś prezenty, sobie sprawił nową kurtkę i buty. W jeden dzień poszły wszystkie pieniądze.
Tłumaczyłem, że może lepiej byłoby trochę odłożyć, na wynajęcie pokoju i rozglądnąć się za stałą pracą. Koleś pokiwał chwilę głową i wycedził:
– E tam, muszę wydawać, przecież nie zabiorę pieniędzy do grobu. Tak myślą tylko bogaci.
Ma rację?


