500 PLUS NIE DLA KWICZOŁA

Środa 23 czerwca 2021

To zdjęcie już publikowałem, dorosły kwiczoł karmi młodego potomka. Ptaki w ostatnich latach zbliżają się do ludzi, najbardziej w miastach, mają tu atrakcyjne stołówki przez okrągły rok przy naszych śmietnikach, zimą jest o kilka stopni cieplej niż na polach czy w lasach.

 Zdarzyło mi się spotkać w mieście zimorodki, kormorany, a ostatnio nawet wilgi i trzciniaki (albo trzcinniczki – jestem w stanie je rozróżnić pod warunkiem, że staną blisko obok siebie). Nie zdziwiłbym się, gdyby wkrótce na dachu jakiegoś budynku UMCS lub KUL pojawiło się gniazdo bocianie, o ile wiem w pszczołach na dachach na razie KUL jest lepszy.

Na razie ptaki nie przejmują wzorców ludzkiej kultury, nie mają domów dziecka, sądów trzech instancji, nie konstruują samochodów i nie zakładają kont w bankach ani na FB. Za to ludzie, owszem, przejmują ptasie pomysły. Może działa tu zasada, że istoty niższego rzędu naśladują te z wyższego, stąd wzięły się nasze samoloty imitujące ptasie loty. Przy czym, biorąc pod uwagę szkodliwość wyziewów i zdolności lądowania, do awifauny nam daleko.

Zdjęcie kwiczołów nasuwa mi na myśl troskę. Kwiczoł nie czeka na pomoc społeczną, jakiekolwiek pięćset plus czy odprysk z emerytury dziadków. Troska! Bierze sprawy w swój dziób i pazurki (bo nie w ręce), tak mu podpowiada serce i rozum (co zwiemy błędnie naturą). Postępuje po Bożemu, czego i nam się uczyć trzeba.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.