MAŁY ZNAK WIELKIEGO DOBRA

Piątek 7 maja 2021

Dobrze pamiętam błogosławieństwa babci, która przed każdym moim wyjazdem z domu (a zacząłem je wcześnie), stawiała mnie przed sobą i kreśliła na czole znak krzyża, szepcząc przy tym krótkie słowa mające chronić przed złem i prowadzić bezpiecznie.

Czasem słyszę, jak ktoś mi życzy błogosławieństwa Bożego, ma pewnie dobre intencje. Wolałbym jednak zamiast tego błogosławieństwo od tej osoby, co innego życzenie a co innego sam akt błogosławienia. W błogosławieństwie jest zawsze ludzkie serce, życzliwość, moc ducha, jakiś kawałek osoby błogosławiącej.

Taki mały krzyżyk na czole dziecka, wnuczka, żony, męża, nakreślenie krzyża w kierunku domu rodzinnego lub przyjaciół, w stronę szkoły, którą ukończyliśmy albo miejsca, gdzie spotkało nas choćby małe dobro. Tak czynimy ten świat bardziej Bożym. Taki też znak czynię nad każdym z Was, kto czyta ten wpis.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.