Kazanie na 3 Niedzielę Wielkanocną 18 kwietnia 2021
Chyba prawie ćwierć wieku temu jadłem kolację wspólnie z dwoma Senegalczykami, jednym Francuzem, Amerykaninem i Czechem. To było podczas Światowych Dni Młodzieży w Paryżu, organizatorzy wymyślili, że podchodziliśmy do punktu wydawania posiłków w sześciu rzędach, aby odebrać pakiet przygotowany właśnie na 6 osób. Tak trafiłem do bardzo międzynarodowego towarzystwa, w którym odegrałem nawet dość istotną rolę. Amerykanin mówił tylko po angielsku (amerykańsku), Francuz tylko po francusku, Senegalczycy po francusku (ale właściwie po senegalsku), a Czech tylko po czesku i trochę po rosyjsku. Pech chciał, że ja mówiłem i po angielsku i po francusku i po rosyjsku, po czesku i senegalsku raczej słabo. Przez całą kolację usiłowałem po rosyjsku wytłumaczyć Czechowi co mówi do mnie po angielsku chłopak z Denver, a Senegalczykom po francusku to, co po rosyjsku mówił do mnie chłopak z Ołomuńca (Czechy). Dobrze, że organizatorzy dołączyli do pakietu butelkę wytrawnego wina.
A teraz o dzisiejszej Ewangelii. Apostołowie byli razem, jedli wspólnie kolację, rozmawiali i wtedy „On stanął pośród nich”. Tak wygląda zaskakująco krótka podpowiedź na odkrycie obecności powstałego z martwych Chrystusa. Oczywiście, podobnie jak apostołowie, będziemy mieć jakieś wątpliwości w sercach.
Na razie, z powodu pandemii, wystarczy jak będziemy naśladować apostołów w mniejszych gronach, dajmy na to po dwanaścioro. Spotykajmy się, wspólnie coś tam jedzmy, rozmawiajmy. Wspólnoty są gwarancją bliskości z martwych wstałego Chrystusa.
Ewangelia
Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba.
A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!»
Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi.
Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i spożył przy nich.
Potem rzekł do nich: «To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach». Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma.
I rzekł do nich: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego».
(Łk 24,35 – 48)


