Czwartek 14 kwietnia 2016 Kultura współczesna, znudzona jedzeniem i piciem, piciem i jedzeniem, wyjazdami i powrotami z wakacji, nieustannym kupowaniem nowych rzeczy, skupiła się na serwowaniu nam podniecenia, tanich emocji.
Setki konkursów, quizów, festiwali mają nas pobudzić do jakichkolwiek reakcji, żeby nam się chciało ruszyć, coś nacisnąć, na coś zagłosować, cokolwiek kupić (i zaraz wyrzucić). Włączył się w ten spektakl świat polityki, fundując nam igrzyska niezbyt mądrych wypowiedzi i natychmiastowych sondaży naszego samopoczucia w tejże kwestii.
W co drugi czwartek w modlitwie wieczornej (nieszpory) czytam i medytuję Hymn o miłości. I jasne jest o co w życiu chodzi. Chodzi o to, co wszystko przetrzyma i nigdy nie ustaje.
Nie dajmy się zwieść handlarzom śmieci. Miłość wszystko przetrzyma i nigdy nie ustaje. O nią trzeba dbać, w czwartek i w każdy inny dzień tygodnia. Reszta to lipa.

