Poniedziałek 5 października 2015
Faustyna to najbardziej popularne i najbardziej znane polskie imię na świecie. Oczywiście imię ma pochodzenie łacińskie (faustus – błogi, szczęśliwy), ale dzięki św. Faustynie Kowalskiej kojarzone jest z Polską, sam się niejednokrotnie o tym przekonałem.
Odmawiam Koronkę do Bożego Miłosierdzia codziennie, to nie pochłania dużo czasu, spece twierdzą, że da się to zrobić w pięć minut. W tej modlitwie mam pewność, że zajmuję się tym, co najważniejsze dla mnie i dla całego świata. „Miej miłosierdzie dla nas i całego świata”. Od tego miłosierdzia dla mnie, dla nas i dla całego świata, zależy przecież wieczność i zbawienie.
Jest jednak jeszcze coś. Koronka sprawia, że mocniej trzymam się życia. Wiem, że życie – to i Tamto – nie zależy od odmawiania koronki czy jakichkolwiek innych słów. Ponieważ jednak modlitwa ta przenosi mnie w krąg spraw najważniejszych, całkiem poważnie traktuję także wszystko inne – rozmowy, spotkania, zakupy, jazdę samochodem, picie kawy, wiązanie sznurówek i oglądanie gwiazd na niebie. I także te zapiski
PS. Dzisiaj przypada liturgiczne wspomnienie św. Faustyny Kowalskiej.

