PÓŁSEN LUTOWY

Wtorek 3 lutego 2015

Śmignął nam styczeń szybciutko. Nowy rok się postarzał i mamy już zapewne milion spóźnień i spraw odłożonych na kiedyś. Wspominałem już tu wielokrotnie, że jesteśmy mistrzami świata w przesuwaniu na kiedyś (w istocie „na nigdy”) istotnych decyzji, zmian i prac, przy czym bez problemu wynajdujemy usprawiedliwienia. Odkładamy coś nawet z powodu niskiego ciśnienia czy nadchodzącej odwilży, wszystko dobre, jak chcemy coś oddalić od siebie.

Żyjemy często w przyćmieniu, malignie, półśnie, w błogim przeświadczeniu, że „najlepiej jak samo się ułoży”. Już luty, wiosna blisko, a się nie układa.

Niedźwiedzie brunatne ponoć już się ożywiły. Wątpię aby czytały drugi list do Koryntian i wezwanie św. Pawła „Oto teraz czas upragnionych, oto teraz czas zbawienia” (6,2). Teraz? Teraz jest trzeciego lutego, a nie marca czy maja. Niedźwiedzie więcej rozumieją od nas.

 

Itinerarium

20 responses to PÓŁSEN LUTOWY


Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.