VIVAT CZŁOWIEK!

Jakiś czas temu media podały, że w zamachach na WTC z września 2001 roku zginęło stosunkowo mało ludzi (przypominam: 2749), tylko dlatego, że opuszczając płonące wieżowce nikt nie przestrzegał poleceń służb ratunkowych. Najbardziej przeszkadzali strażacy i porządkowi wydając sprzeczne zalecenia, słuszne raczej w sytuacjach typowych, ale zupełnie szkodliwe w tak zaskakującym momencie. Niesubordynacja z jednej strony i wyjątkowa (instynktowna?) samoorganizacja zagrożonych osób, sprawiły, że ofiar było przynajmniej o połowę mniej, aniżeli w sytuacji, gdyby wykonywano dyrektywy służb i trzymano się przepisów (np. o nieużywaniu wind).
Od dawna obserwujemy tendencję do nadmiernego zaufania w sens przepisów, kodeksów i przeróżnych paragrafów. W ich powstawanie inwestujemy wiele energii i pieniędzy. Tymczasem kluczem jest inwestycja w człowieka i to, co on może uczynić współdziałając z innymi.
W twoich rękach leży ta najpiękniejsza przyszłość naszych dziejów.

Itinerarium , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.