Itinerarium to przede wszystkim droga wewnętrzna, którą przechodzisz sam. Jakkolwiek byś nie szedł, idziesz do Chrystusa. Czasem przez ból i serię złych rzeczy. Dziś w Ewangelii mowa jest o nieuniknionej perspektywie prześladowań. Jeżeli mnie prześladowali, to i was prześladować będą.
Dostaniesz – złym słowem, pogardliwym gestem, obmową, plotką, rzadko pewnie w zęby.
Nic to. Trzymaj się prawdy i słuszności. Nie ma nieba za darmo.

