26 czerwca 2004
Nie wysilamy się, aby zrozumieć życie. Do końca, naturalnie, nie da się tego zrobić. Jest zbyt różnorakie i zaskakujące, aby poddało się operacjom naszego intelektu.
Z drugiej strony, jeśli myślisz nad swoim życiem, staje się ono bardziej twoim. Ustalasz sobie cele i najważniejsze wartości (to, co cenisz). Nie podlegasz już ciśnieniu okoliczności i różnych mód, zmieniających się zbyt często dla potrzeb komercji.
Ty i twoje życie. W zasadzie to jedno i to samo. Ty jesteś życiem. Ono ma takie granice, jakie mu wyznaczysz. A wyznaczasz je swoim zrozumieniem.

