ZACHĘTA DO MIŁOŚCI

Środa 30 kwietnia 2025

ЗАКЛИКАННЯ ДО ЛЮБОВІ

Середа 30 квітня 2025 року

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów… dalszy ciąg na końcu wpisu. Przenoszę się do czasów współczesnych. I to brzmi tak.

Gdybym był bogaty jak Elon Musk, a miłości bym nie miał, jeździłbym codziennie inną Teslą. Byłbym niczym.

Gdybym był prezydentem USA, nałożyłbym cła na chmury płynące z Kanady i wiatry z Meksyku. Byłbym niczym.

Gdybym był kandydatem do Belwederu, kłóciłbym się z rywalami, wychodził na idiotę. I także byłbym niczym.

Gdybym był kardynałem, chodziłbym teraz do kaplicy Sykstyńskiej i nie mógłbym delektować się zapachem rozkwitającego białego bzu. Byłbym niczym

Kończy się jedna trzecia tego roku, niech dalej prowadzi nas miłość.

Якби я говорив мовами людськими та ангельськими… продовження в кінці посту. Переходжу до сьогоднішнього дня. І звучить це так.

Якби я був багатим, як Ілон Маск, і не мав би любові, то їздив би щодня на іншій Теслі. Я був би ніким.

Якби я був президентом США, я б наклав тарифи на хмари з Канади і вітри з Мексики. Я був би ніким.

Якби я був кандидатом у Бельведер, я б сперечався зі своїми суперниками, виглядав би ідіотом. І також був би ніким.

Якби я був кардиналом, я б зараз ходив до Сікстинської капели і не зміг би насолодитися ароматом білого бузку в цвіту. Я був би ніким

Третина цього року добігає кінця, нехай і надалі нас веде любов.


Gdybym mówił językami ludzi i aniołów1,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie2,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy.
10 Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.
11 Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
12 Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany3.
13 Tak4 więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.