Poniedziałek 27 grudnia 2021
Czekałem jakie tsunami nawiedzi nas w tym roku, dobrze pamiętam to z r. 2004 na Oceanie Indyjskim, zaczęło się także 26 grudnia, pochłonęło prawie 300 tysięcy ofiar.
Tsunami tym razem wtargnęło do Polski z powodu Sousy, portugalskiego trenera polskiej kadry narodowej w piłce nożnej. Pan ten porzucił naszych kopaczy na rzecz brazylijskich, tamci zapłacą mu więcej niż my. I zrobiło się futbolowe tsunami, że ten pan to zdrajca, łobuz i drań. Nie wiem, ale pamiętam, że największe sukcesy w nożnej piłce odnosiliśmy kiedy reprezentacją dowodził Kazimierz Górski (rodem ze Lwowa) i Antoni Piechniczek (ze Śląska), potem to już było dziadostwo. Polecam władzom polskiego futbolu Marka Papszuna, z Rakowa w Częstochowie, wyciągnął tamtejszy klub na czołówkę polskich drużyn. A na Maderę – portugalska wyspa – to wpuszczą nas nawet pomimo pożegnania Sousy.
Najnowsze polskie tsunami zepchnęło na daleki plan uchodźców, próbujących dostać się do Polski pomimo dziesiątków polskich policjantów i żołnierzy, szczelnie pilnujących nawet z groźnymi psami granic polskiej Polski, w której nie ma miejsca dla obcych, dla Pana Jezusa także, skrytego w marznących Kurdach czy Syryjczykach.
Za to w Kościele mamy dziś święto Jana Apostoła i bezkarne picie wina, wina miłości. Może nas do miłości nawróci.
Zwyczaj błogosławienia wina w ten dzień nawiązuje do legendy z VI wieku, do tzw. Apokryfu św. Jana „Virtutes Johanni”. „Legenda na dzień św. Jana Apostoła i Ewangelisty” podaje, że kiedy św. Jan po całej Azji głosił słowo Boże, „kapłan bożków Aristodemus” wzniecił przeciw niemu rozruchy wśród ludu. Ów kapłan zażądał od św. Jana, aby poddał się próbie zatrutego wina, gdyż tylko w tym przypadku, gdyby zobaczył, że św. Jan po jego spożyciu nadal będzie żyć, uwierzy w Boga. Przedtem podał to zatrute wino dwom skazańcom, których dostarczył mu prokonsul. Skazańcy po wypiciu wina zmarli. Św. Jan wziął kielich, nakreślił na sobie znak krzyża i bez szkody dla zdrowia wypił je. Gdy Aristodemus nadal jeszcze nie był przekonany, św. Jan dokonał dodatkowo cudu przywrócenia życia obu skazańcom. To dopiero sprawiło nawrócenie zarówno owego kapłana, jak też prokonsula wraz z ich rodzinami.
Obrzęd błogosławieństwa wina zawiera następującą modlitwę:
Błogosławiony jesteś, Panie, Boże wszechświata, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy wino, które jest owocem winnego krzewu i pracy rąk ludzkich. Twój Syn Jednorodzony, nasz Pan, Jezus Chrystus, ustanawiając Eucharystię, obrał wino jako znak Nowego Przymierza we Krwi swojej. Pobłogosław † to wino i zachowaj od niebezpieczeństwa choroby tych, którzy będą je kosztować. Za wstawiennictwem świętego Jana, ucznia, którego Jezus miłował, umacniaj wśród nas wzajemną zgodę i bratnią miłość. Przez Chrystusa, Pana naszego. Wszyscy odpowiadają: Amen.


