O Panu Bogu najwięcej nauczyli mnie uchodźcy, bezdomni, więźniowie, niepełnosprawni, schizofrenicy, samotni, starzy i dzieci, moi przyjaciele i wrogowie. Ponadto pszczoły, kawki, brzozy, lipy przy domu rodzinnym i sekwoje w Gruzji. Plus te miliardy gwiazd nad moją siwą głową. I jeszcze … Przepraszam, zabroniono mi tu pisać rozwlekle.
Dlatego dzielę się tym z Wami.
Film tutaj
Rekolekcje dzień III:

