Jezus urodził się w Betlejem, mieszkał wiele lat w Nazarecie, potem w Kafarnaum – o którym mowa dziś w Ewangelii – wreszcie w Jerozolimie. Pewnie i wielu z nas przydarzyło się podobnie, urodziliśmy się gdzieś, potem zmienialiśmy miejsca zamieszkania.
Wędrówki Jezusa to głoszenie wezwania do nawrócenia, setki spotkań z ludźmi, rozmowy, także i cuda. Zawsze niósł światło, radość, nadzieję.
Idźmy do ludzi, zanieśmy im szczęście.
Ewangelia na dziś:
Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza:
«Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło».
Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie».
(Mt 4,12 – 17)


