Ja ciebie nie potępiam, usłyszała kobieta przyłapana na cudzołóstwie. Nie tylko usłyszała, ale rzeczywiście nie została potępiona, odzyskała ludzką godność.
Chyba to samo chcielibyśmy usłyszeć w chwilach, kiedy wszyscy są przeciwko nam, kiedy zrobiliśmy jakieś głupstwo czy popełniliśmy zło.
Jeśli nawet nie usłyszmy tego od nikogo z ludzi, wypowiada je
zawsze Chrystus. Nie tylko wypowiada, ale rzeczywiście uwalnia nas od winy i daje nowe życie.

