
Dzisiaj rano pobłogosławiłem Jacka (opiekuna) i Huberta, którzy w ramach projektu Nowa Droga wyruszyli na szlak św. Jakuba. Przypomnę, że projekt, który realizujemy w Lublinie od roku 2013 polega najpierw na kilkumiesięcznym przygotowaniu młodego więźnia w zakładzie karnym, następnie jest piesza wędrówka razem z opiekunem (z Lublina do Zgorzelca – wersja 30-dniowa lub do Krakowa – wersja 15-dniowa), a potem uczestnik przechodzi kurs zawodowy, podejmuje staż i pracę.
Jacek i Hubert to 32 para w Nowej Drodze i pierwsza w tym roku. Spośród 31 wcześniejszych uczestników tylko jeden wrócił na pewien czas do więzienia i to nie z powodu ponownego popełnienia przestępstwa ale dlatego, że uparł się iż nie zapłaci grzywny bo … sąd nałożył ją niesprawiedliwie. Sąd nie podzielił jednak przekonań chłopaka i odesłał go na miesiąc za kratki, cóż wiadomo, że młodość, fantazja i głupota trzymają się razem.
To, co ważne w Nowej Drodze to oddziaływanie człowiek – człowiek, nic lepszego w resocjalizacji się nie wymyśli. Bardzo proszę o wsparcie dla Huberta i innych chłopaków, kto tam jak może – modlitwą, dobrą myślą czy sympatią.
W tym roku w wędrówkach wezmą udział także dziewczyny. Wszystko o Nowej Drodze jest tutaj: http://nowadroga.eu/


Pingback: OPOWIEŚĆ O ŻYCIU NOWYM - ItinerariumItinerarium