Środa 11 stycznia 2017 Jurek Owsiak w jednym z ostatnich wywiadów wspomina, że kiedyś recepcjonista w hotelu zapytał go czy nazwisko ma zapisać przez „w” czy przez „f” po literce „O”.
Kilka lat temu gościłem w Lublinie Jankę Ochojską, potrzebowała pilnie leku, dość specyficznego. Musieliśmy udać się na pogotowie. I tam standard – imię, nazwisko. Młody pan spisuje „Janina … Ochojska … Miejsce pracy?” Janka spokojnie – „Polska Akcja Humanitarna”. A młody pan: „ To firma?”. „Nie, Fundacja” – mówi Janka.
Zaraz potem poszliśmy na herbatę, tuż przed wejściem do herbaciarni jakaś starsza pani zastępuje nam drogę i rzuca się na Jankę: „Pani Janino! Jak się cieszę, że panią widzę, ja już od czasu Bośni wspieram PAH i jestem pani wdzięczna za to, co pani robi w imieniu nas wszystkich!” Janka podziękowała, a ja podsumowałem: „Widzisz teraz jaka jest różnica między młodymi panami a starszymi paniami …”
Bardzo stary dowcip, tzw. suchar, mówi o ponownej wizycie Pana Jezusa na ziemi, tym razem w Nowym Jorku, w końcówce lat 60-tych, epoce hippisów. Grupka gości siedzi na skwerku, popija piwko, pali skręty. Podchodzi Pan Jezus i grzecznie pyta czy może się dosiąść. Goście wyluzowani zapraszają serdecznie, częstują piwkiem. Dla lepszej atmosfery Pan Jezus łyczka wypił. No to goście częstują jointem, Pan Jezus chcąc poznać lepiej braci jeden raz się sztachnął. I wtedy przyszło Mu do głowy, że warto się przedstawić.
– Panowie, jestem Jezus z Nazaretu … – zaczął nieśmiało.
– Ha, ha, ha – gruchnęło śmiechem stadko długowłosych – O to chodzi! Właśnie gościu o to chodzi!
Proszę, aby tę historyjkę bardziej kumaci wyjaśnili tym, którzy nie zajarzyli.
Pan Jezus uczył nas, że każdy człowiek jest ważny, uprzejma pani ze straganu z kwiatkami (naprawdę są zwykle uprzejme), cierpliwy zegarmistrz znający się na miernikach czasu sprzed lat, Janka Ochojska, która pomogła setkom tysięcy ludzi na całym świecie, Jurek Owsiak, dzięki któremu tak wielu ludzi, dzieci i starsi, dobrze są leczeni. Że ważny jest „Laluś”, Józef Franczak, ostatni partyzant z szeregu Niezłomnych.
Każdy człowiek jest ważny, tak samo ważny jak Człowiek z Nazaretu, Pan Jezus, dzięki Któremu właśnie to wiemy.

