Poniedziałek 9 stycznia 2017 Rozpędzamy się dzisiaj po lenistwie długiego weekendu, aż strach pomyśleć, że następny będzie dopiero na przełomie kwietnia i maja. Ale za to jaki długi – od soboty 29 kwietnia do środy 3 maja, razem pięć dni, a jak ktoś się pochoruje albo zakombinuje to będzie miał wolne aż 9 dni, bo po co iść na dwa dni do roboty w czwartek 4 maja i piątek 5 maja? Dziewięć dni grillowania, picia i spania!
Tak będzie, chyba, że po drodze – co jest prawdopodobne – rozpocznie się wojna. Znajomy twierdzi, że Putin zamierza specjalnie uczcić stulecie Rewolucji Październikowej, a ten jubileusz właśnie czeka nas w roku 2017. W czasie wojny zabawa w długie weekendy się kończy a czas odmierza się od bombardowania do bombardowania. Chociaż dzisiaj może będzie to trochę inaczej, wystarczy, że genialny haker unieszkodliwi Internet a wraz z tym padną banki, giełdy, przepływ prądu i gazu, nie mówiąc już o naszych ulubionych stronach w wirtualnej rzeczywistości. Nawet strona www.itinerarium.pl może klapnąć. No chyba, że w okopie będzie jakieś wi – fi, to coś tam wrzucę.
W dzisiejszej Ewangelii czytam: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” W tym rzecz, żeby postawić na miłość, bo o to chodzi w nawróceniu i Ewangelii. Jeżeli pozwalamy miłości reżyserować nasze życie – nawet w ten otępiały poniedziałek 9 stycznia po długim weekendzie – to wraz z nią przychodzi duch współczucia, pokory i pokoju.
W miłości jest zrozumienie, czułość, słuchanie, niegasnąca nadzieja, dobry humor, hojność i ciepło. Miłość gasi wojny a rozpala pojednanie i pokój. I niech tak będzie dzisiaj i we wtorek, w środę, zawsze.
Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!» Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do niech Jezus: «Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi». A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni, zostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi, poszli za Nim. (Mk 1, 14 – 20).
Spotkanie Świąteczne
- Spotkanie z ks. Mieczysławem Puzewiczem – Święta Bożego Narodzenia 2023 Spotkanie z ks. Mieczysławem Puzewiczem – Święta Bożego Narodzenia 2023 0
-

Rekolekcje nowe
Kazania archiwum
-
Ostatnie wpisy
- URLOP ITINERARIUM 2025/05/30
- PRZED WYBORAMI 2025/05/28
- CO NA NEKROLOG CO NA ŚLUB 2025/05/27
- DESIDERATA 2025/05/26
- SERDECZNOŚĆ DLA WSZYSTKICH 2025/05/25
- NIECH SIĘ NIE TRWOŻY SERCE WASZE 2025/05/24
- WSPOGAJMY SIĘ WZAJEMNIE 2025/05/23
- ILE BOŻEJ RADOŚCI! 2025/05/22
- SKĄD TA ENERGIA DO DOBRA 2025/05/21
- KAŻDEGO DNIA ON JEST Z NAMI 2025/05/20
Inne
TAGI
bezdomni bliskość Boga Boże Narodzenie Bóg Cywilizacja Miłości czas człowiek dobro Duch Święty Ewangelia Jan Paweł II Jezus kochać Kościół krzyż ludzie Maria media miłość modlitwa nadzieja nowe życie odwaga piękno pomoc prawda przebaczenie radość sens sens życia serce Solidarność strach szczeście słowa walka wiara Wielki Post wierzyć Wolność zbawienie zmartwychwstanie śmierć życie życie wieczneArchiwum
