A BEZDOMNI PRZY KALORYFERACH

Niedziela 8 stycznia 2017 W telewizji redaktor tłumaczy, że mamy silne mrozy i dlatego należy nosić ciepłe swetry, rękawiczki  oraz czapki. Nieco zażenowany wspomina też o zaletach kalesonów.

Przewodniczący polskiego Episkopatu zaapelował wczoraj, aby bezdomni szukali schronienia w ciepłych placówkach kościelnych i państwowych. Rozmawiałem z kilkoma bezdomnymi z Lublina, apelu przewodniczącego nie słyszeli ale szybko ewakuowali się z altanek na meliny i klatki schodowe, a tam jak wiadomo są na korytarzach kaloryfery.

My dziś w kościołach słyszymy o chrzcie Pana Jezusa, a ponieważ jest zimno to nie wiemy czy nas to jakoś dotyczy. Dotyczy, bo Pan Jezus jednocząc się z każdym człowiekiem (tajemnica Bożego Narodzenia) teraz marznie w każdym bezdomnym.

Zimno czy gorąco, chrzest wzywa nas do miłości.

Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie? Jezus mu odpowiedział: Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe. Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. (Mt 3,13-17)

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.