Środa 4 stycznia 2017 Fragment rozmowy zasłyszanej w dobrym radiu, bodaj na dzień przed Sylwestrem. Młody reporter pyta panią (raczej młodą także):
– Czy wierzy pani w sprawiedliwość na tej ziemi?
Pani – chciałbym widzieć jej minę – wydaje z siebie zestaw Mhhhmmm, Uuuuu …
– No wie pan, to zależy …
– Wierzy pani? – nie ustępuje dziennikarz.
– Hmmmm, a pan to tak serio pyta czy chce się ze mną umówić? Czy jak?
– Serio pytam.
– Proszę pana, jutro jest Sylwester …
Ponad połowa Polaków nigdy nie postawiła sobie pytania o sens życia. Takie pytanie może zakłócić sen, popsuć smak wódki a nawet doprowadzić do rodzinnych konfliktów, bo jak się – dla przykładu – człek zamyśli nad tym sensem i nie wyniesie na czas śmieci, to żona może mu…
Człowiek zatem je, pije, śpi, choruje, zdrowieje, tańczy, łysieje i starzeje się. Nie ma czasu na pytania o sens życia.
Nie tracę nadziei, że jak się człowiek namyśli nad swoim życiem na początku roku, na przykład w środę czwartego stycznia, to w Sylwestra będzie wiedział co odrzec reporterom.

