Kazanie na 33 Niedzielę Zwykłą 13 listopada 2016 Rosnąca skala i liczba prześladowań wierzących w Chrystusa nie dziwi, jeżeli znamy Ewangelię i historię chrześcijaństwa. Jedną z zapowiedzi cierpień czytamy dzisiaj. Pierwsze trzy wieki chrześcijaństwa to pasmo okrutnych prześladowań, z dziesiątkami tysięcy męczeńskich śmierci.
Chrystus i my, jeśli wierzymy w to co On czynił i mówił, jesteśmy w stałej niezgodzie ze światem. Wierzymy, że jest coś więcej niż ten świat, choćby cały był ze złota. On umarł z wiarą i pewnością, że istnieje życie po śmierci, wieczne. I z tego powodu wszystko inne jest na drugim, trzecim i dalszym miejscu. Różne ideologie, łącznie z dzisiejszą gloryfikacją przyjemności i zysku, walczą o pierwsze miejsce w naszych duszach i sercach. Wyznawcy tych ideologii zrobią wszystko – łącznie z prześladowaniami – aby chrześcijanie porzucili wiarę w życie wieczne i Chrystusa.
Kończę to kazanie przytaczając zasłyszaną anegdotę o Józefie z Arymatei, tym, który pochował ciało Chrystusa w swoim grobie. Wedle niej, Józef przyszedł do Piłata i poprosił o wydanie mu ciała Chrystusa. Piłat zdziwił się i pytał:
– Józefie! Przecież ty masz wspaniały grobowiec, najpiękniejszy w Jerozolimie, dziesięciu kamieniarzy kuło w skale przez rok ten grób! I ty chcesz oddać go dla tego człowieka?
– Oj, panie Piłat, co mi szkodzi, przecież to tylko na weekend …
LITURGIA SŁOWA
Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, powiedział: Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony. Zapytali Go: Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie? Jezus odpowiedział: Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem oraz: Nadszedł czas. Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec. Wtedy mówił do nich: Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie. (Łk 21,5-19)
Pierwsze Czytanie
Oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani korzenia, ani gałązki. A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego skrzydłach. (Ml 3,19-20a)
(Ps 98,5-9)
REFREN: Pan będzie sądził ludy sprawiedliwie
Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry
przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy,
przy trąbach i przy dźwięku rogu,
na oczach Pana, Króla, się radujcie.
Niech szumi morze i wszystko, co w nim żyje,
krąg ziemi i jego mieszkańcy.
Rzeki niech klaszczą w dłonie,
góry niech razem wołają z radości.
W obliczu Pana, który nadchodzi,
bo przychodzi osądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie
i ludy według słuszności.
Drugie czytanie
Sami wiecie, jak należy nas naśladować, bo nie wzbudzaliśmy wśród was niepokoju ani u nikogo nie jedliśmy za darmo chleba, ale pracowaliśmy w trudzie i zmęczeniu, we dnie i w nocy, aby dla nikogo z was nie być ciężarem. Nie jakobyśmy nie mieli do tego prawa, lecz po to, aby dać wam samych siebie za przykład do naśladowania. Albowiem gdy byliśmy u was, nakazywaliśmy wam tak: Kto nie chce pracować, niech też nie je! Słyszymy bowiem, że niektórzy wśród was postępują wbrew porządkowi: wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi. Tym przeto nakazujemy i napominamy ich w Panu Jezusie Chrystusie, aby pracując ze spokojem, własny chleb jedli. (2 Tes 3,7-12)
Alleluja
(Łk 21,28)
Nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.

