DLACZEGO OPIEŃKI ZASZKODZĄ WYBOROM?

Sobota 19 września 2015

Przez te książki wybory 25 października będą wielką lipą. W ubiegłym roku 19 000 000 (milionów) Polaków nie miało w ręku książki. Uprawnionych do głosowania jest 30 700 000 (trzydzieści milionów siedemset tysięcy) osób. Ponieważ w trakcie głosowania wyborcy będą mieli do czynienia z książkami, to 19 milionów już odpada, czyli 60 procent.

Od bardzo mądrej pani dyrektor od wyborów wiem, że 25 października dostaniemy nie jakąś tam kartkę wyborczą, ale prawdziwą książkę. Będzie tytułowa okładka na pierwszej stronie, na drugiej spis treści, a potem już rozdziały, minimum dwanaście (12), bo tyle ogólnopolskich komitetów już się zarejestrowało. A niemal każdy rozdział będzie miał trzydzieści pozycji (30), bo tyle maksymalnie kandydatów może zgłosić jedno ugrupowanie. Do Sejmu. Bo do Senatu będą oddzielne rozdziały. Rety, ile czytania! Wyobraź pan (pani) sobie, przychodzisz pan (pani) do lokalu, bierzesz pan (pani) tę książkę i czytasz, studiujesz, analizujesz! Z tego powodu wnioskuję o ustawienie dużej liczby wygodnych foteli dla wyborców, bo na stojąco lektura idzie źle.

To nie jedyny powód lipy, jaka będzie w wyborczą niedzielę. Jak tak dalej pójdzie z pogodą, to akurat w końcu października wysypią się w lasach gąski, rydze i opieńki. Liczbę grzybiarzy w Polsce szacuję (badania własne) na ok. 5 000 000 (pięć milionów). Ręczę, że nie odpuszczą opieniek, bo już na kurkach i podgrzybkach ponieśli duże straty z powodu suszy. Tak więc kolejne 13 procent nie pójdzie głosować, razem mamy 73 procent absencji. To druga przyczyna pustek przy urnach.

Właśnie, przy urnach! Z urnami wiąże się trzeci powód lipy wyborczej. Jak znam Polaków (a znam trochę), to na tydzień przed Wszystkimi Świętymi i Zaduszkami, pójdą do urn i grobów na cmentarzach, a nie do urn i lokali wyborczych. Tradycja nakazuje troskę o miejsca pochówków przodków i tego się naród będzie trzymać.

Ostatni, jak na razie, powód lipy wyborczej to mocno zakorzenione w społeczeństwie przekonanie, że do trzech razy sztuka. No i mieliśmy już w tym roku trzy razy.

Drzewiej bywało lżej wyborcom. Dla przykładu, po wakacie Judasza, apostołowie zarządzili nie jakieś tam wybory, ale losowanie. Westchnęli do Nieba, i ciągnęli losy, padło na Macieja i było dobrze.

No a jeszcze dawniej było już po prostu śmiesznie łatwo. Taki Adam w raju, no sami powiedzcie, jaki on miał prosty wybór! Jaki prosty wybór miał ten szczęśliwy człowiek!

Itinerarium

20 responses to DLACZEGO OPIEŃKI ZASZKODZĄ WYBOROM?


Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.