Czwartek 1 maja 2025
ВИ ВЖЕ ЗНАЙШЛИ СВОЮ ЗОЛОТУ НИТКУ?
Четвер 1 травня 2025 року
Czy znaleźliście już swoją złotą nić? Co jakiś czas wracam tutaj do lektury z czasów młodości, która pomogła mi pogłębić moje doświadczenia w spotkaniu z Tajemnicą. Poniżej przytaczam znamienny fragment z genialnego dzieła Bede Griffithsa, angielskiego mnicha, pod tytułem „Złota Nić”.
Eksplodowały już zielenie, biele, żółcie; nie próżnuje także żaden ptak a i grubsza zwierzyna kipi energią. W praktyce mamy prawie apogeum wiosny. Rozpoczynamy długi weekend, może dzisiejszy tekst przyda się komuś z Was. A teraz już oddaję głos dla Bede Griffithsa.
Pewnego dnia, już pod koniec pobytu w szkole, wyszedłem samotnie na wieczorną przechadzkę i usłyszałem śpiew ptaków, a właściwie pełnego chóru ptasiego, jaki usłyszeć można tylko w tej porze roku o zmierzchu lub o świcie. Jeszcze dziś pamiętam uczucie zaskoczenia i zdziwienia, kiedy ten śpiew zabrzmiał mi w uszach. Zdawało mi się, że nigdy przedtem nie słyszałem ptasiego głosu, i zastanawiałem się, czy ptaki śpiewały tak przez cały Boży rok, a tylko ja ich nie słyszałem? (…) Niedaleko drzewa, przy którym stanąłem, poderwał się nagle skowronek z ziemi, wyśpiewał swoją pieśń nad moją głową i opadł nadal śpiewając. Po zachodzie słońca zasłona zmierzchu zaczęła pokrywać ziemię i świat ogarnęła cisza. Jeszcze teraz pamiętam uczucie lęku, jakie mną owładnęło. Czułem, że mam ochotę klęknąć jak w obecności anioła; nie śmiałem spojrzeć w niebo, bo wydawało mi się, że za jego zasłoną kryje się oblicze Boga.
Przeżycia tego rodzaju nie są rzadkością, szczególnie we wczesnej młodości. Coś włamuje się w nasze życie, zmienia jego dotychczasowy bieg, a my dostosowujemy się do nowego sposobu bycia. Tego rodzaju doświadczenie może przyjść bądź przez naturę i poezję, jak u mnie, bądź też przez sztukę czy muzykę. Może też przynieść je przygoda: lot samolotem czy wspinaczka górska, wojna bądź też zwykłe zakochanie się czy jakiś przypadek, choroba, śmierć przyjaciół, nagła utrata majątku. Wszystko, co łamie powszedniość, może przekazać duszy tego rodzaju doświadczenie. Jednak cokolwiek to będzie, zrywa jakąś zasłonę, i po raz pierwszy w życiu oglądamy świat innymi oczyma, przenikając fasadę, którą wokół nas zbudowano. Nagle zdajemy sobie sprawę, że należymy do innego świata, że istnieją inne wymiary istnienia. Nie można tego przeżycia wypowiedzieć słowami, bo to, co nam się objawiło, przerasta je.
Większość ludzi przeżywa takie doświadczenia, ale łatwo przechodzi mimo nich i gubi ich znaczenie. Powracają stare sposoby myślenia, świat znów przybiera dawną zwykła postać, wizja, która nas nawiedziła, rozpływa się. A przecież przeżycie nowej wizji świata jest momentem, w którym stajemy twarzą w twarz wobec prawdziwej rzeczywistości; w języku teologii nazywa się to momentem łaski. Przez chwilę widzimy nasze życie we właściwej perspektywie i w prawdziwym stosunku do wieczności. Wyzwalamy się z biegu czasu i dostrzegamy coś z odwiecznego porządku, który leży poza nim. Nie jesteśmy już wyizolowanymi jednostkami w konflikcie z otoczeniem, jesteśmy częścią całości, elementami powszechnej harmonii.
I to jest właśnie owa ZŁOTA NIĆ.
Ви вже знайшли свою золоту нитку? Час від часу я повертаюся сюди, щоб прочитати щось з моєї юності, що допомогло поглибити мій досвід зустрічі з Таємницею. Нижче я цитую важливий уривок з блискучої праці англійського монаха Беда Гріффітса під назвою «Золота нитка».
Зелені, білі, жовті вже вибухнули; жодна пташка не сидить без діла, і навіть найгрубіші тварини переповнені енергією. На практиці ми майже в апогеї весни. Оскільки ми починаємо довгі вихідні, можливо, сьогоднішній текст буде корисним для когось із вас. А зараз я надаю слово Беду Гріффітсу.
Одного разу, вже наприкінці навчання в школі, я вийшов сам на вечірню прогулянку і почув пташиний спів, а точніше повний хор птахів, який можна почути тільки в цю пору року в сутінках або на світанку. Я й сьогодні пам’ятаю відчуття несподіванки і здивування, коли цей спів задзвенів у моїх вухах. Мені здалося, що я ніколи раніше не чув пташиного голосу, і я подумав, що, може, птахи так співають протягом усього Божого року, а тільки я їх не чую? (…) Біля дерева, біля якого я стояв, жайворонок раптом піднявся з землі, заспівав свою пісню над моєю головою і впав, все ще співаючи.
Після заходу сонця землю почала вкривати завіса сутінків, і світ поринув у тишу. Досі пам’ятаю почуття страху, яке охопило мене. Мені хотілося стати на коліна, немов перед ангелом; я не наважувався підняти погляд на небо, бо мені здавалося, що за його завісою ховається лик Божий.
Подібні переживання не є рідкістю, особливо в ранній юності. Щось вривається в наше життя, змінює його попередній плин, і ми пристосовуємося до нового способу буття. Цей досвід може прийти або через природу і поезію, як у мене, або через мистецтво чи музику. Це також може бути пригода: політ або сходження в гори, війна або просто закоханість, або нещасний випадок, хвороба, смерть друзів, раптова втрата майна. Все, що розриває буденність, може передати такий досвід душі. Але що б це не було, воно зриває якусь завісу, і ми вперше в житті бачимо світ іншими очима, проникаючи крізь фасад, який був збудований навколо нас. Раптом ми усвідомлюємо, що належимо до іншого світу, що існують інші виміри буття. Цей досвід неможливо передати словами, бо те, що нам відкривається, перевершує їх.
У більшості людей бувають такі переживання, але вони легко проходять, незважаючи на них, і втрачають свій сенс. Повертаються старі способи мислення, світ знову набуває своєї старої буденної форми, видіння, яке переслідувало нас, розчиняється. І все ж, переживання нового бачення світу – це момент, коли ми зустрічаємося віч-на-віч зі справжньою реальністю; мовою богослов’я це називається моментом благодаті. На якусь мить ми бачимо наше життя в правильній перспективі і в його справжньому зв’язку з вічністю. Ми вириваємося з потоку часу і бачимо щось з вічного порядку, що лежить поза ним. Ми більше не є ізольованими індивідами, які конфліктують з навколишнім світом, ми є частиною цілого, елементами вселенської гармонії.
І це є ця ЗОЛОТА НІЧ.


