Sobota 6 lutego 2021
Jako chrześcijanin wyznaję i deklaruję, że chcę kochać ludzi. I jakoś to mi wychodzi w stosunku do ludzi dobrych, sympatycznych i spokojnych, choć czasami słabych, zagubionych czy zniewolonych.
Spotykam jednak ludzi – wy też zapewne – którzy mnie oczerniają bez powodu, okłamują, wykorzystują, wyłudzają mniej lub bardziej wymyślnie pieniądze, zdradzają za małe sumy i wyśmiewają. Od razu wpadają w kategorię „złych ludzi”. Ich także przecież mam kochać.
W takich sytuacjach myślę, że Pan Bóg testuje moją miłość. I wtedy tylko proszę Go, aby dał mi Swoją siłę, bo po ludzku to bym tylko klął i odpłacał. A tak, dzięki Jego mocy, życie nadal jest piękne a ludzie cudowni.


