Kocham Boże Narodzenie i dlatego przypominam, że chodzi w nim o miłość i o życie wieczne. O miłość, bo z miłości Bóg dał nam swojego Syna. O życie wieczne, bo to jest nasze największe marzenie. I jeszcze raz o miłość, bo ta nasza, do Boga, ludzi i siebie samych do życia wiecznego prowadzi.
Tak też o tym napisano w Świętym Piśmie:
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.
My
wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia,
bo miłujemy braci, kto zaś nie miłuje, trwa w śmierci. (Ew i 1 List św. Jana
Apostoła)


