W MIŁOŚCI ZNOSIĆ SIEBIE NAWZAJEM

Czwartek 26 kwietnia 2018  Nie jestem pesymistą. Jeśli piszę o rzeczach trudnych i smutnych, to dlatego by zachować realizm. Widzę duży, rozstrzygający związek pomiędzy wiarą w powstanie z martwych a doświadczeniem miłości.

Istnieje wiele wyjaśnień współczesnego kryzysu miłości i przyjaźni, czego dowodem są kruche, nietrwałe, szybko rozpadające się więzi między ludźmi. Dołożę coś z lektury Pisma Świętego.

Św. Paweł pisząc o miłości akcentuje, że jej ważnym wymiarem jest to, żeby z „całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosić siebie nawzajem w miłości” (Ef 4,1). W słynnym hymnie o miłości pisze, że miłość wszystko znosi. Właśnie, znosić siebie nawzajem. A my najczęściej po jakimś czasie nie możemy już siebie znieść. Ileż razy mówimy (a przynajmniej myślimy), że „ Nie znoszę cię”, „Nie mogę cię już znosić”.

Ludzkie odruchy podpowiadają, że kiedy idzie coś nie tak – a idzie tak bardzo często – trzeba kogoś odrzucić. Ten, kto wierzy w z martwych wstanie nie odrzuca. Znosi. Pozostaje wierny.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.