Kazanie na Świętych Piotra i Pawła Czwartek 29 czerwca 2017 Przy okazji uroczystości świętych Apostołów, Piotra i Pawła, nie sposób nie myśleć i nie pisać o Kościele. Skojarzeń mamy zapewne setki, dobrych i złych. Kogoś oschle potraktował proboszcz, ktoś inny mało nie zemdlał w konfesjonale słuchając nauki, a jeszcze inny nie wytrzymał na kazaniu i wyszedł. Trzasnąłby nawet drzwiami, ale to nie takie proste ze stukilogramową dębową bramą.
Zdarzyło mi się kiedyś płynąć łódką przez jezioro, niespodzianie przyszła burza. Łódka była kiepska, ledwo nadążałem z przyjacielem wylewać wodę wpadającą przez burty. Szczęśliwie jednak dopłynęliśmy w bezpieczne miejsce.
Kościół bywa nazywany Łodzią Piotrową, wcale nie jest to sprzęt idealny i doskonały. Potrzebuje napraw i remontów, dwa tysiące lat to ładny wiek!
Nie to jest ważne. Ważne jest to, że płynie we właściwym kierunku. I że dotrze do bezpiecznego i szczęśliwego końcowego portu.

