Poniedziałek 25 czerwca 2017 Dawno tego nie słyszałem. Ciekaw jestem kiedy ty to słyszałeś ostatnio. To było krótkie, bardzo ważne jednak zdanie, złożone z trzech zaledwie słów.
Do zobaczenia, przyjacielu. Trzy słowa. Wieczorem rozmawiałem z Mamą, przy okazji wtrąciła uwagę: „Wiesz teraz jest mniej przyjaźni, ludzie siedzą przy tych swoich laptopach i komputerach, nie odwiedzają się, nie rozmawiają ze sobą”.
W pewnym momencie swojej relacji z apostołami, Jezus mówi: „Wy jesteście przyjaciółmi moimi” (J 15,14). Lato już. Rację miał rudy lis. Na cały tydzień i na lato całe, polecam mądrość lisią.
Wtedy pojawił się lis.
– Dzień dobry – powiedział lis.
– Dzień dobry – odpowiedział grzecznie Mały Książę i obejrzał się, ale nic nie dostrzegł.
– Jestem tutaj – posłyszał głos – pod jabłonią!
– Ktoś ty? – spytał Mały Książę. – Jesteś bardzo ładny…
– Jestem lisem – odpowiedział lis.
– Chodź pobawić się ze mną – zaproponował Mały Książę. – Jestem taki smutny…
– Nie mogę bawić się z tobą – odparł lis. – Nie jestem oswojony.
– Ach, przepraszam – powiedział Mały Książę. Lecz po namyśle dorzucił: – Co znaczy “oswojony”?
– Nie jesteś tutejszy – powiedział lis. – Czego szukasz?
– Szukam ludzi – odpowiedział Mały Książę. – Co znaczy “oswojony”?
– Ludzie mają strzelby i polują – powiedział lis. – To bardzo kłopotliwe. Hodują także kury, i to jest interesujące. Poszukujesz kur?
– Nie – odrzekł Mały Książę. – Szukam przyjaciół. Co znaczy “oswoić”?
– Jest to pojęcie zupełnie zapomniane – powiedział lis. – “Oswoić” znaczy “stworzyć więzy”.
– Stworzyć więzy?
– Oczywiście – powiedział lis. – Teraz jesteś dla mnie tylko małym chłopcem, podobnym do stu tysięcy małych chłopców. Nie potrzebuję ciebie. I ty mnie nie potrzebujesz. Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeżeli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla ciebie jedyny na świecie.
(Antoine de Saint Exupery, Mały Książę)

