Środa 5 października 2014
Dom trzyma się dzięki mocnym, solidnym, niezawodnym fundamentom. Dla żołnierzy na froncie punktem oparcia są okopy, chroniące przed kulami. Taternik potrzebuje liny zabezpieczającej przed skutkami nagłego odpadnięcia od skały.
Porównania zawsze mają słabe strony, ale najważniejszym oparciem życiowym jest zaufanie Bogu. Fantastycznie wyraził to św. Paweł, cytuję niżej jego zapis z Listu do Rzymian. Choroby, wypadki, strata pracy czy majątku, napięcia w życiu rodzinnym, zawodowym, niepewność przyszłości, groźba wojny, w różnym stopniu te sprawy dotyczą każdego z nas. Zaufać Bogu, który ani na chwilę nie traci nas z oczu, mimo dramatów dookoła nas.
Oprócz tych gorszych chwil, zaufanie Bogu jest także światłem w codzienności. Dobrze jest otwierać oczy z pewnością, że Ktoś już na nas czeka. I dobrze jest zasypiać z Bogiem przy poduszce. Dobrze jest zaprosić Go do samochodu, zanim wyruszymy w drogę, podczas której nie wszystko od nas zależy. Dobrze jest iść z Nim na trudną rozmowę i razem z Nim szukać rozwiązania dla skomplikowanych spraw.
Ufność w Bogu czyni nas mocnymi ludźmi, którzy mają w Nim niezwodne oparcie w złych dniach i cichą radość w najzwyklejszych momentach, od świtu po głęboką noc.
Cóż więc na to powiemy? Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i wszystkiego nam nie darować? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia? Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł za nas śmierć, co więcej – zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami? Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? Jak to jest napisane: “Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce przeznaczone na rzeź”. Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował.
I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. (Rz 8).


23 responses to BÓG NA DZIEŃ DOBRY I PRZY PODUSZCE