Piątek 6 czerwca 2014
Współczesne kabarety nudzą mnie, muszą zresztą być nudne, bo nudne jest życie publiczne. Za to na różnych odcinkach codziennych zmagań zdarzają się perełki, których najbardziej zdolny scenarzysta nie wymyśliłby.
Dzwoni do mnie pan z instytucji z prośbą o potwierdzenie adresu i pyta: „Jana Pawła dwa przez jedenaście?” Adres, pod którym funkcjonuje radio (Radio eR w Lublinie 87,9 FM) brzmi: „Aleja Jana Pawła II 11”. I tak panu urzędnikowi podaję. Ale ten się upewnia: „Zatem Jana Pawła dwa przez jedenaście?”. Wdaję się w dysputę, że „Jana Pawła II” to nazwa ulicy a jedenaście to numer. „A mieszkania ile?” – słyszę. Dodaje jeszcze, że musi być przecież łamane, na przykład jedenaście łamane prze trzy. Rozmawiamy przez telefon więc nie mogę połamać rozmówcy żeber, zresztą nigdy tego nie robiłem.
Znajoma robi zakupy i chce płacić kartą. Pomyłkowo podaje kasjerce jeden z plastików, ale nie ten z kartą tylko z instrukcją odmawiania Koronki do Bożego Miłosierdzia. Kasjerka patrzy i patrzy, odwraca we wszystkie strony i pyta – „A jaki to bank?”. Znajoma rzuca okiem i mówi: „Taki tam Bank Miłosierdzia, mogę zapłacić koronkami”. Jasne, żartuje. Ale kasjerka wie swoje: „Koronek żadnych nie przyjmujemy! Tylko w złotówkach!”
Życie jest piękne.


14 responses to GDZIE PŁACIĆ KORONKAMI?