VIVA EL PAPA!

Środa 17 sierpnia 2011

 

Uwielbiam Światowe Dni Młodzieży, niezwykłe połączenie chaosu, improwizacji i działania Ducha Świętego. Ten święty bałagan nie ominął spotkania w niemieckiej Kolonii, co dopiero obecnie w Madrycie, gdzie króluje iberyjska fantazja. Podczas wtorkowej wieczornej inauguracji spotkania w Madrycie, na początku Mszy św. wysiadł mikrofon (co zresztą pamiętam także np. z Paryża w 1997 r.,  na błoniach pod Wieżą Eiffla).  Kardynał Antonio María Rouco Varela, arcybiskup Madrytu i gospodarz miejsca wypowiedział „Pan z wami”, ale młodzież (jakieś pół miliona) nie mogła tego słyszeć, więc na to pobożne wezwanie odpowiedziała burzą oklasków i różnymi okrzykami.

Kiedy usłyszałem „Viva el Papa!” („Niech żyje Papież”), roześmiałem się. Wszak Kardynał z Madrytu to nie Papież (przynajmniej na razie), a młodzież ma w swoich „książeczkach pielgrzyma” napisane wyraźnie, że Papież dojedzie w czwartek. Ale pomyliłem się! Oni witali Papieża, ale Jana Pawła II! Bo ten Papież, który wymyślił Dni Młodzieży jest z nimi teraz w Madrycie, namacalnie w postaci relikwii (nota bene umieszczonych – ampułka z krwią – w ewangeliarzu, z którego odczytano fragment ze św. Jana).

Dalej kardynał odczytał homilię w naprawdę ekspresowym tempie, zajęło mu to jakieś 10 minut. To da się wytłumaczyć prażącym słońcem, przed którym starał się go nieudolnie uchronić jeden z ceremoniarzy – machał parasolem spory kawałek od lica purpurata. To słońce dawało się też we znaki koncelebransom, bo na ich głowach objawił się ciekawy festiwal nakryć: kapelusze (słomkowe też), czapki, czapeczki, beretki, chusty i apaszki. Przypuszczam, że niejeden liturgista aż piszczał z bólu z powodu tej rewii, dalekiej od kanonicznych norm.

Wpadł mi też w ręce „Przewodnik dla dziennikarzy”, obsługujących madryckie spotkanie. Pouczające to dziełko. W jednym z rozdziałów znalazłem „listę osobistości”, czyli najważniejsze osoby w  Hiszpanii. Pierwsza ósemka wygląda tak:

 

HM Juan Carlos de Borbón, The King of Spain

HM Sofía, The Queen of Spain

HRH Felipe de Borbón, Prince of Asturias

HRH Letizia Ortiz, Princess of Asturias

HRH Elena de Borbón, The Duchess of Lugo

HRH Cristina de Borbón ,The Duchess of Palma de Mallorca

HE Iñaki Urdangarín, The Duke of Palma de Mallorca

Mr. José Luis Rodríguez Zapatero, Prime Minister of Spain

 

Na piętnastym miejscu znalazł się

Mr. Mariano Rajoy, President of the People’s Party, Leader of the Opposition

 

Ponieważ Itinerarium to nie ćwiczenia dla poliglotów, wyjaśniam, że HM – to Jego (Jej) Wysokość, król i królowa Hiszpanii, HRH to Jego (Jej) Królewska Mość (królewskie koneksje książąt), HE to Jego (Jej) Ekscelencja (jacyś książęta pomniejsi), a skromne Mr. przy premierze Hiszpanii to zwykłe „pan”, podobnie jak przy liderze opozycji na piętnastym miejscu.

Dziennikarze otrzymali także „Słownik Trudniejszych Pojęć”, pomocny przy relacjonowaniu wydarzeń w Madrycie. I tu zapobiegliwość organizatorów wkręciła mnie w trawę. Co znalazłem, dla przykładu:

 

Pecado: Es una ofensa a Dios y a la Iglesia, una falta contra la razón, la verdad y la conciencia recta; es faltar al amor verdadero para con Dios y el prójimo.

Grzech: przewinienie wobec Boga i Kościoła, błąd w prawdzie i zaburzenie relacji braterskich, stan grzechu uniemożliwia pełną miłość Boga i bliźniego

 

oraz

 

DOMINGO: Día que recuerda la nueva creación, inaugurada por la resurrección de Cristo.

Niedziela: dzień poświęcony czci Boga, początek  nowego stworzenia, dokonanego przez Zmartwychwstanie Chrystusa

 

Organizatorzy, pośród “trudniejszych pojęć” wyjaśniają dziennikarzom, co to jest „grzech” i „niedziela”, również takie skomplikowane słówka jak „kardynał”, „ewangelia”, „wiara”, „łaska”, „kazanie”, „ołtarz”. Uff! Ale pomyślałem sobie, może organizatorzy przewidzieli, że relacje przekazywać będzie Kuba Wojewódzki, Marcin Meller albo Kinga Rusin? Może się przydać!

 

Najważniejsze, że Święto Młodych ruszyło w Madrycie, że powrócił Jan Paweł II, że idzie nowa i dobra fala wiary, nadziei i miłości. I nie przejmujcie się, jeśli nie znajdziecie w mediach zbyt wielu informacji o tym, co w Madrycie. Hiszpańska telewizja, bliska „panu” Mr. Zapatero, pokazywała głównie we wtorkowy wieczór dwudziestu przeciwników Dni Młodzieży, ledwo zauważając pięćset tysięcy szczęśliwych młodych z całego świata.  To tylko „błąd w prawdzie”, odpuszczalny.

Itinerarium , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.