Czwartek 20 stycznia 2011
Dzieci w Polsce są uboższe osiem razy bardziej niż w Niemczech. Badania dotyczyły dzieci poniżej 16 roku życia. W rankingu, który czytam (OECD), gorzej jest tylko dzieciom w Turcji i Meksyku.
To i tak nie najgorzej, bo jeśli wziąć pod uwagę warunki mieszkaniowe, to jesteśmy na szarym końcu i nawet dzieci w Meksyku mieszkają w mniej przeludnionych mieszkaniach. Czytam, że „w Polsce praca rodziców nie zabezpiecza dzieci przed biedą”.
Mamy wzrost gospodarczy podobno jeden z najwyższych w Europie, walczymy o nowe drogi, wkrótce na pewno zostanie ustalona pełna lista winnych tragedii smoleńskiej. No i w przyszłym roku rozegramy prestiżowe Euro 2012.
Wiem, statystyki nie działają na wyobraźnię. Ale Dzień Dziecka jest tylko raz w roku. To za mało. O jakieś trzysta sześćdziesiąt pięć razy za mało.

