CZASEM W SUTANNIE CZASEM W KURTCE

Ilekroć czytam Ewangelię o obłudzie duchowieństwa, współczesnego Jezusowi, czuję się w jakimś stopniu adresatem tej krytyki. Z kilku ważnych powodów.

1. „Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach”. Ja, co prawda nie nalegam i chyba nawet nie chcę, ale bywam pozdrawiany na ulicy. To nawet miłe, ale nie mam poczucia, że jestem przez to kimś. Poza tym będę się odkłaniał, bo jak kogoś znam, to nie będę udawał, że nie.
2. „Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami”. Nie chcę, ale dwie osoby mnie tak nazywają. Jedna ze złośliwości, druga, bo nie wie zwykle co mówi. Mistrzem wcale się nie czuję.
3. „Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią.” Staram się czynić to, o czym mówię, nie zawsze mi to wychodzi. I dobrze, że Pan Jezus ostrzega was, żebyście słuchali co mówię, a nie naśladowali – przynajmniej wszystkiego – co robię.
4. „Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać.” Staram się być sobą, nie udawać, raz się to może ludziom podoba, innym razem chyba nie.
5. „Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach.” Sutannę noszę, kiedy trzeba, ale jak ma mi przeszkadzać w drodze, to dżinsy i kurtka wystarczą.

Kiedyś już chyba o tym pisałem, więc teraz krótko. Jak powiem krótkie kazanie, słyszę komentarz: „Nie przygotował się”. Jak dłuższe – „Nudzi”. Jak idę w sutannie, słyszę: „Świętego udaje”, jak tylko w koloratce, to skomentuje ktoś: „Nawet mu się nie chce sutanny ubrać!” Jak biegnę szybko i nie pogadam chwilkę z ludźmi, powiedzą: „Dzikus! Ludzi nie zauważa!”. Jak się zatrzymam i pogadam, powiedzą niektórzy: „Wodzirej, tylko by gadał!”

W ogóle w całej Ewangelii chodzi także o to, aby być sobą, nawet za cenę komentarzy. Nowe życie, o którym tak wiele piszę ostatnio, to nic innego, jak nieustanna próba bycia sobą.

LITURGIA SŁOWA

(Iz 1, 10.16-20)
Słuchajcie słowa Pańskiego, wodzowie sodomscy, daj posłuch prawu naszego Boga, ludu Gomory! Obmyjcie się, czyści bądźcie! Usuńcie zło uczynków waszych sprzed moich oczu! Przestańcie czynić zło! Zaprawiajcie się w dobrem! Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie! Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! – mówi Pan. Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby czerwone jak purpura, staną się jak wełna. Jeżeli będziecie ulegli i posłuszni, dóbr ziemskich będziecie zażywać. Ale jeśli się zatniecie w oporze, miecz was wytępi. Albowiem usta Pańskie [to] wyrzekły.

(Ps 50,8-9.16bc-17.21.23)
REFREN: Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

„Nie oskarżam cię za twe ofiary,
bo twoje całopalenia zawsze są przede Mną.
Nie przyjmę z twego domu cielca
ani kozłów ze stad twoich”.

„Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze?
Ty, co nienawidzisz karności,
a słowa moje odrzuciłeś za siebie?

Ty tak postępujesz, a Ja mam milczeć?
Czy myślisz, że jestem do ciebie podobny?
Kto składa ofiarę dziękczynną, ten cześć Mi oddaje,
a tym, którzy postępują uczciwie, ukażę Boże zbawienie”.

(Ez 18,31)
Odrzućcie od siebie wszystkie grzechy i utwórzcie sobie nowe serca i nowego ducha.

(Mt 23,1-12)
Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.

Itinerarium , , , , , , , , ,

Comments are closed.