BAM TSUNAMI NIRGAS HAITI

Bam w Iranie rzadko kto z nas już pamięta, choć tam ponad sześć lat temu, zginęło 35 tysięcy ludzi wskutek trzęsienia ziemi.

Tysiące pozostają nadal bez dachu nad głową, bo świat taki dziś, że szybko zapomina. Zapomnieliśmy już o prawie 300 tysiącach ofiar tsunami z grudnia 2004 roku i wielu milionach, którzy utracili domy, dobytek i szanse na jakąkolwiek przyszłość. Cyklon Nirgas z kwietnia i maja 2008 roku pozbawił życie przynajmniej 60 tysięcy Birmańczyków, być może nawet 100 tysięcy. Nie pamiętamy o tym.

Nie robię rozrachunków z naszą pamięcią, martwię się tylko, że za kilka dni Haitańczycy pójdą także w zapomnienie. Z naszej polskiej perspektywy Haiti, jest daleko, nawet poza końcem świata. Być może podobnie jest dla innych Europejczyków.

Sam apel, aby pamiętać, modlić się i współczuć, nie wystarczy. Gdzieś tam wpłacić warto, w kościołach będą zbiórki, PAH zbiera, UNICEF także. Postarajmy się, żeby za szybko nie zapomnieć.

PS. W Lublinie w sobotę, będziemy mieli dwie godziny solidarnościowego wieczoru z Haiti. Więcej na www.duch.lublin.pl w Aktualnościach.

Itinerarium , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.