CO WYNIKA Z RUIN ZAMKU?

Rzeczy wielkie zdarzają się w epopejach, spisanych i opowiadanych, czasem nawet śpiewanych i odmalowanych w obrazach czy freskach.

Epopeje, pomniki, obeliski, gigantyczne budowle, zdają się mówić, że zdarzały się rzeczy wielkie, które tworzyli ludzie, że komuś o coś ważnego chodziło. Pokazywałem niedawno młodzieży ruiny zamku, pod Lublinem, powstałego w czasach wykluwania się unii polsko-litewskiej. Czasy świetności zamku przypadły na heroiczną obronę Europy przed Turkami (XVII wiek). Przy okazji wspominałem jak rodziła się idea zjednoczenia Litwy i Polski, dlaczego Polska stawała w obronie chrześcijańskiej Europy.

Ktoś kiedyś w przeszłości doszedł do wniosku, że skandalem jest niewolnictwo. Inny, pewnie pamiętając zachowania samego Jezusa, założył pierwsze leprozorium. W średniowieczu powstawały szpitale świętoduskie, tzn. swoiste domy opieki społecznej (nad chorymi, zniedołężniałymi, zubożałymi, bezdomnymi) z kościołami pod wezwaniem Świętego Ducha. Nie wiem jak i gdzie pojawiła się idea powszechnego kształcenia, ale dzięki Bogu dziś jest to oczywiste, podobnie jak prawo kobiet do głosowania.

Wiele z tych ważnych rzeczy zrodziło się z inspiracji Ewangelią. Z ważnych pytań jakie ona stawia; oczywiście w jakiejś mierze skłania do nich także lektura dobrych książek czy słuchanie Mozarta. Dziś ważne pytania przebijają się z trudem do dyskursu publicznego.

Czy budujemy swoje życie i nasze wspólne według prawdy? Odpowiadam, że nie, bo oswoiliśmy kłamstwo jako metodę osiągania celów, głównie dzięki polityce, gdzie kłamstwo i intryga stały się normą, stosowaną bezkarnie. Czy jesteśmy bliżej sprawiedliwości? Odpowiadam, że nie, bo nieuczciwe formy zdobywania pozycji i majątku – niestety w majestacie prawa (pamiętajmy, że to, co zgodne z prawem, często jest niezgodne z poczuciem sprawiedliwości czy słuszności; niekiedy zgodne z prawem jest krzywdzenie ludzi) – wręcz się wzmagają. Czy jako kolebka Solidarności realizujemy jej przesłanie? Odpowiadam, że nie, bo w naszym kraju rośnie liczba głodnych dzieci, bezdomnych, coraz niechętniej traktujemy uchodźców.

Ważne pytania można także przenieść na sferę naszego osobistego życia. Czy jesteś szczęśliwy? Czy wierzysz w miłość i żyjesz nią każdego dnia? Co robisz z urazami do wrogów? Przebaczasz? Czy niesiesz radość coraz bardziej smutnym ludziom?

I nie chodzi o to, aby kiedyś wystawiono ci pomnik lub napisano o tobie książkę. Sprawy ważne decydują o tym, czy jesteśmy ludźmi, godnymi tego miana. I od nich warto zacząć nowy tydzień.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.