ZAMILCZENIE BOGA

Po stronie Pana Boga zdaje się dominować bezruch i cisza. Tak jakby nie miał nam nic nowego do powiedzenia i przekazania.

Cud w Sokółce nie wywołał lawiny nawróceń, do Medjugorie jeździ coraz mniej pielgrzymek, od czasu do czasu pojawiają się kolekcje niezwykłości, przypisywane obecnie najczęściej świętemu Ojcu Pio i Janowi Pawłowi II. Ale to wszystko mało i rzadko.

Życzylibyśmy sobie większej aktywności Pana Boga, bardziej oczywistych znaków Jego istnienia i działania. Dziś, jeśli nie jesteś aktywny, nie istniejesz. Aktywność, ruch, są wyznacznikami pozycji, prestiżu i popularności. Nie ma znaczenia czy ktoś mówi z sensem czy bez (vide tzw. blogi polityków, lanserów i celebrytów), ważne by mówił i by mówiono o tym, że on mówi. W takim klimacie Pan Bóg, pogrążony w ciszy i bezruchu, ma małe szanse na wysokie notowania.

Powoli Pan Bóg staje się Jedynym, przy którym można posiedzieć w ciszy i coś istotnego usłyszeć. Można się Nim nasycić, uradować samym istnieniem. Boże, pozostań niezmienny, cicho i spokojnie, aż skończy się to całe rozwrzeszczane widowisko pod tytułem „Szybciej i głośniej. Więcej i na luzie. Blisko absurdu.”

Itinerarium , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.