WZOREM MIMOZY I OKONIA

Dzisiaj na przykład jest znakomity dzień na wędkowanie. Tak radzą wszystkie znające się na rzeczy autorytety w tej dziedzinie.

Mieszczuchy wzdrygają się, bo jak tu w pluchę wychylić głowę za drzwi, a co dopiero nabić robaka na haczyk i sterczeć ze trzy godziny na pomoście. I jeszcze nie wiadomo czy jakiś koluch albo okoń połakomi się.

Znajomi donoszą mi, że grzyby wcale nie zaprzestały rosnąć, przeciwnie za nic mają rzekome chłody. Trafiają się jeszcze gąski i opieńki.

Jesienne kwiaty też przecierpiały nawał śniegu i ani myślą znikać.

Na pewno nie zachęciłem nikogo do eskapady za miasto, wiem. Chciałem tylko przypomnieć, że życie toczy się normalnie, stroni od afer, nie pcha się na ekran, nie skrzy się na bilboardach.

Warto żyć normalnie z uciechą deszczową w sercu, tak jak okoń, opieńka, mimoza i rozchodnik.

Itinerarium , , , , , , ,

Comments are closed.