Jak nie było wyboru, to większość chodziła wybierać. A jak wybór jest, to wybiera mniejszość.
Myślę, że wtedy nie miało to wiele wspólnego z brakiem odwagi, a dziś nie ma wiele wspólnego z brakiem zaangażowania czy lenistwem. To była i jest kwestia przyzwoitości.
Więc pójdę i Wam też radzę pójść. W końcu rzadko zdarza się okazja, aby tak małym kosztem zachować się przyzwoicie.
Jan Pleszczyński

