Lubimy, jak ludzie nas lubią. Dlatego często robimy z siebie idiotów, bo ludzie lubią, jak inni robią z siebie idiotów.
Wolimy być lubianymi błaznami niż omijanymi myślicielami. Nie lubimy, jak ludzie nas nie lubią. Wolimy skłamać i dać się lubić, niż powiedzieć prawdę i popaść w niełaskę. Wolimy wciskać się w dziwaczne rzeczy i być trendy, niż nałożyć wór pokutny (na przykład) i narazić się na wytykanie palcami.
Lubimy jak ludzie nas lubią, dlatego powtarzamy okrągłe zdania, z których nic nie wynika, przynajmniej nic złego dla nas.
Lubimy samych siebie tym bardziej, im bardziej inni nas lubią (lub przynajmniej tak o nas mówią).
Nie jest łatwo być sobą, jeżeli lubimy, jak inni nas lubią.

