Pech

Znowu spotkało mnie coś dobrego, i to ze strony człowieka, którego widziałem pierwszy raz w życiu. Niby nic wielkiego, ale kompletnie bezinteresownie. I na pewno w pewnym sensie mi pomógł. Fajnie.

Ale po kilku dniach jest mi już nieco mniej fajnie. Bo przecież mój bilans końcowy powinien wyjść przynajmniej na zero.

Może mam pecha i za dużo dobrych ludzi spotykam na swojej drodze.

Jan Pleszczyński

Spoza kruchty , , , , , ,

Comments are closed.