Czytałem, jak Papież w Afryce mówił, że prezerwatywy nie rozwiążą dramatu AIDS a nawet mogą problem nasilić. Papież wystąpił także przeciwko tańcom w liturgii, bo „żywiołowość i radość kościelnych celebracji” może wypaczać sens liturgii. Nie zmartwiłem się bardzo tym żartem Papieża, bo w ubiegłym roku pasowały Mu aborygeńskie tańce podczas spotkania z młodzieżą w Sydney.
Mam sporo znajomych, studentów, z ledwością radzących sobie na jednym kierunku studiów, ale ciągnących drugie studia, raz z racji mody, raz z namowy mądrych rodziców. Swoją drogą, rzadko spotkać można kogoś, kto jedzie do Warszawy (np. z Lublina) jednocześnie pociągiem i autobusem.
Znam rodziców tyranizujących swoje dzieci angielskim, wiolonczelą, tańcem i czym się da, tak, że o berku na podwórku niech zapomną. Dzieci wyrosną wszechstronnie obyte we wszystkim, co w życiu fajne i nowoczesne.
Znam duchownych, którym słowo miłość wydaje się zbyt wzniosłe i staroświeckie, więc w kazaniach pełno jest tego, co Bóg sobie myśli na nasz temat i dlaczego nieustannie niemal Mu podpadamy.
Trzeba o tym wszystkim zapomnieć, zakochać się w Ewangelii, napić się jej niemal jak zimnej oranżady w skwarny dzień – „Pierwsze jest: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych”.
I trzeba ten dzień, i każdy następny, wyzłocić pięknymi słowami, od których cieplej będzie każdemu, kto cię usłyszy. Trzeba ten dzień nasycić czułością, życzliwymi gestami, tak by przykazanie największe z papieru życiem się stało. Tym bardziej jak patrzymy na Krzyż, niby śmierć, a jednak Miłość, do końca. Reszta, z tańcem na mszy, drugim fakultetem, i czym tam jeszcze, to mało znaczące przypisy, których ludzie nie dowidzą a Bóg nie czyta.
LITURGIA SŁOWA
(Oz 14,2-10)
To mówi Pan: Wróć, Izraelu, do Pana Boga twojego, upadłeś bowiem przez własną twą winę. Zabierzcie ze sobą słowa i nawróćcie się do Pana! Mówcie do Niego: Przebacz nam całą naszą winę, w ten sposób otrzymamy dobro za owoc naszych warg. Asyria nie może nas zbawić – nie chcemy już wsiadać na konie ani też mówić “nasz Boże” do dzieła rąk naszych. U Ciebie bowiem znajdzie litość sierota. Uleczę ich niewierność i umiłuję ich z serca, bo gniew mój odwrócił się od nich. Stanę się jakby rosą dla Izraela, tak że rozkwitnie jak lilia i jak topola rozpuści korzenie. Rozwiną się jego latorośle, będzie wspaniały jak drzewo oliwne, woń jego będzie jak woń Libanu. I wrócą znowu, by usiąść w mym cieniu, i zboża uprawiać będą, winnice sadzić, których sława będzie tak wielka, jak wina libańskiego. Co ma jeszcze Efraim wspólnego z bożkami? Ja go wysłuchuję i Ja nań spoglądam, Ja jestem jak cyprys zielony i Mnie zawdzięcza swój owoc. Któż jest tak mądry, aby to pojął, i tak rozumny, aby to rozważył? Bo drogi Pańskie są proste: kroczą nimi sprawiedliwi, lecz potykają się na nich grzesznicy.
(Ps 81,6c-11ab.14.17)
REFREN: Ja jestem Bogiem, słuchaj głosu mego
Słyszę język nieznany:
„Uwolniłem od brzemienia jego barki:
jego ręce porzuciły kosze.
Wołałeś w ucisku, a Ja cię ocaliłem.
Odpowiedziałem ci z grzmiącej chmury,
doświadczyłem cię przy wodach Meriba.
Słuchaj, mój ludu, chcę cię napomnieć,
obyś Mnie posłuchał, Izraelu
Nie będziesz miał obcego boga,
cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.
Jam jest Pan, Bóg twój,
który cię wywiódł z ziemi egipskiej.
Gdyby mój lud Mnie posłuchał,
a Izrael kroczył moimi drogami:
jego bym karmił wyborną pszenicą
i nasycił miodem z opoki”.
(Mt 4,17)
Pan mówi: Nawracajcie się, bliskie jest królestwo niebieskie.
(Mk 12,28b-34)
Zbliżył się także jeden z uczonych w Piśmie i zapytał Go: Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań? Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych. Rzekł Mu uczony w Piśmie: Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary. Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: Niedaleko jesteś od królestwa Bożego. I nikt już nie odważył się więcej Go pytać.

