BIBLIA OD DESKI DO DESKI

Niedaleko od Lublina trwa właśnie maraton czytania Biblii, potrwa w sumie 138 godzin i 28 minut, czyli niemal cały tydzień. Czytają dzieci, dorośli, radni, purpuraci kościelni, kobiety, mężczyźni, każdy po pięć minut, pozostało jeszcze jakieś 100 wolnych miejsc.

Można i tak spędzać czas i wielki post. Otrzymuję od czasu do czasu krytyczne uwagi do Itinerarium, w których czytam, że narzekam, utyskuję, czepiam się i smucę. Nic podobnego, raczej jestem człowiekiem pogodnym i znam wiele znakomitych dowcipów, uwielbiam jak ludzie się śmieją. Naprawdę mógłbym pisać bardzo pogodne teksty, czasem się nawet tego „dopuszczam”, odsyłam do archiwum.

Prawdą jest, jak dziś czytamy, że Bóg nieustannie posyła swoje słowo, tak jak deszcz i ulewę. Ale nie na jakąś tam ziemię, tylko do nas. My jesteśmy tą ziemią.

Tymczasem, tak myślę, my, odbiorcy tego Bożego słowa, zachowujemy się tak, jakbyśmy byli zadowoleni, pewni zwycięstwa, jakby wszystko ktoś za nas uczynił.

Ewentualnie poczytamy sobie, w maratonie, Biblię, od deski do deski. Nie jest wesoło, dopóki nie potraktujemy Biblii, jako słowa, które w nas stanie się ciałem.

LITURGIA SŁOWA

(Iz 55,10-11)
To mówi Pan Bóg: Podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa.

(Ps 34, 4-7.16-19)
REFREN: Bóg sprawiedliwych uwolnił z ucisków

Wysławiajcie ze mną Pana,
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.

Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto wołał biedak i Pan go usłyszał
i uwolnił od wszelkiego ucisku.

Oczy Pana zwrócone na sprawiedliwych,
uszy, jego otwarte na ich wołanie.
Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym,
by pamięć o nich wymazać z ziemi.

Pan słyszy wołających o pomoc
i ratuje ich od wszelkiej udręki.
Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu,
ocala upadłych na duchu.

(Mt 4,4b)
Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

(Mt 6,7-15)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego! Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień.

Itinerarium , , , , , , , , ,

Comments are closed.